Starogard, jak wiele innych miast i wsi, ma swoich bohaterów z lat II wojny światowej. Jedni zginęli w kraju, inni poza jego granicami. O tych pierwszych pamiętają wszyscy albo prawie wszyscy i w stosownych chwilach na ich grobach pojawiają się kwiaty i znicze. W przypadku tych drugich jest niestety gorzej. Pochowani na obcej ziemi tam, gdzie zginęli, w miejscowościach, gdzie nie mieszka żaden Polak pozostają często w zapomnieniu. Jest jednak tak, że brak Polaków nie jest przeszkodą w kultywowaniu pamięci o polskich bohaterach. Tak jest m.in. w mieście Raalte w Holandii.
S. Lucentia to starsza siostra mojego ojca. Artykuł
opisujący jej życie został opublikowany w Roczniku Muzealnym „RYDWAN” wydawanym
przez Muzeum Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdańskim.
Wiele
z artykułów i książek mojego autorstwa powstało w wyniku moich wędrówek
śladami przodków. Podobnie było z cyklem artykułów, jaki znalazł
się w trzech kolejnych numerach Pomeranii. Materiały o wsi i
parafii Goręczyno gromadziłem od dawna, jako że i z tą wsią
związane są losy mojej rodziny