25 września 2018

Starogardzka poczta w latach 1945-1949.

Już od 13 lat ukazuje się rocznik muzealny „RYDWAN” wydawany przez Muzeum Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdańskim. Od 2011 roku także ja mam w nim skromny udział publikując swoje artykuły. Tak też jest w nr 13 wydanym w 2018 roku. Tym razem tematem artykułu „Starogardzka poczta w latach 1945-1949” są pierwsze lata tworzenia się starogardzkiej poczty po zakończeniu II wojny światowej. Podstawowym źródłem wykorzystanym do napisania tekstu była Kronika Obwodowego Urzędu Pocztowo-Telekomunikacyjnego w Starogardzie Gdańskim.

Bornholm - do dwóch razy sztuka

Tytuł ten ma swoje uzasadnienie, które wyjaśniam w reportażu. Tu tylko dodam, że cieszę się ogromnie, że tym razem dotarliśmy szczęśliwie na tą piękną wyspę. I tylko szkoda, że tak mało czasu mogliśmy jej poświęcić. Chciałbym tam jeszcze raz popłynąć.

Plachandry Kociewskie 2018.


Co 5 lat odbywają się Kongresy Kociewskie. W zblewskim oddziale Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego powstała idea, aby spotkania Kociewiaków, w luźniejszej formie, odbywały się co roku. Tak zrodziła się idea Plachandrów Kociewskich. Ponieważ w 2018 roku przypadało 50-lecie koronacji figury Matki Bożej Piaseckiej, postanowiono, że I Kociewskie Plachandry odbędą się właśnie w Piasecznie. 

"O Polską flotę handlową"

W ostatnim okresie pracuję m.in. nad książką o historii Czarnej Wody. Przeglądając archiwalną prasę natrafiłem na informacje o kpt. Antonim Sprungu, mieszkającym w Czarnej Wodzie na pewno w latach 1924-1927. Zainteresowało mnie skąd kapitan marynarki handlowej znalazł się w Czarnej Wodzie i co tam robił. Poza informacjami o nim samym dotarłem do jego działań, początkowo wspólnie z kpt. Mamertem Stankiewiczem, zmierzających do powołania polskiej floty handlowej. Wszystko to stało się podstawą do napisania niniejszego artykułu.

25 lipca 2018

Hej , Bieszczady, jak wy cudne.

Założyliśmy sobie, że niezależnie od wyjazdów zagranicznych będziemy zwiedzali nasz piękny kraj. Tym razem postanowiliśmy pojechać w Bieszczady. Ela tam nigdy jeszcze nie była, a ja w Bieszczadach spędziłem 3 tygodnie z plecakiem podczas harcerskiego obozu wędrownego. Ale było to w 1969 roku, a więc bardzo dawno. I ówczesna wędrówka nie obejmowała wielu miejsc, które tym razem oglądaliśmy.